Słupsk wyrzuca kosza do kosza?

Jest takie miasto na północy Polski – Słupsk. Kiedyś mówiono o nim Paryż północy, dziś głównie kojarzony za sprawą koszykarskiej drużyny Energa Czarni Słupsk. Mały klub od 1999 roku gra w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale za chwilę może ich zabraknąć. I to nie przez kiepską formę sportową, a za sprawą ignorancji ze strony władz miasta.

Energa Czarni, to od kilku lat jeden z czołowych zespołów w Polskiej Lidze Koszykówki. Ma wyrobioną markę, charakterystyczną halę sportową, fanatycznych kibiców i stabilny budżet. Coś tu nie tak, prawda? Z jednej strony piszę, że klub za chwilę może się wycofać z rozgrywek, a z drugiej, że Energa Czarni jest w dobrej kondycji finansowej. Trochę to pogmatwane, więc czym prędzej spieszę z wyjaśnieniami.

Od wielu lat słupski klub finansuje firma Energa. Energetyczne przedsiębiorstwo, dzięki staraniom prezesa klubu Andrzeja Twardowskiego, rocznie przeznacza na koszykówkę w Słupsku ponad 2 miliony złotych. To właśnie dzięki tej firmie ''Czarne Pantery'' dwukrotnie zdobyły brązowy medal mistrzostw Polski. Mimo sukcesów i sporej promocji Słupska, władze miasta, ani razu nie zdecydowały się przeznaczyć większych środków na Czarnych. Ba! Z roku na rok fundusze są coraz mniejsze. Do niedawna prezes Twardowski mógł liczyć na 600 tys. zł, a ostatnio na 400 tys. zł. (w porównaniu do innych klubów z Tauron Basket Ligi Energa Czarni otrzymuje najmniej) Dziś mówi się, że budżetu miasta Czarni mają otrzymać 26 tys. zł!

Trzeba zaznaczyć, że nie są to pieniądze, które od razu można przeznaczyć na zawodników, pracowników klubu, czy na inne wydatki. Energa Czarni od kwoty od miasta musi odprowadzić podatek, a przede wszystkim zapłacić za... halę! Władze miasta wynajmują odpłatnie przestarzałą halę Gryfia, która od kilku sezonów jest warunkowo dopuszczona do rozgrywek ligowych. Nie ma żadnych perspektyw na to, aby w Słupsku powstała nowy sportowy obiekt.



Słupsk jest małym ośrodkiem, który ma bardzo mało do zaoferowania swoim mieszkańcom. Koszykówka w postaci Energi Czarnych, pozwala jednak ''zabić'' trochę wolnego czasu w weekend. Mimo tego, jedna z niewielu atrakcji, jest traktowana po macoszemu. Prezydent miasta Maciej Kobyliński, tylko przed wyborami potrafi deklarować swoją sympatię do koszykówki. Kiedy jednak, przychodzi czas decyzji – zawodzi.

Gospodarz Słupska jest wyjątkową osobą. Kiedyś słyszałem historię, że prezydent Kobyliński nie mógł uwierzyć, że koszykarscy sąsiedzi – Koszalin i Kołobrzeg – dają rzeczywiście więcej, niż on i w tej sprawie postanowił zatelefonować do jednego z prezydentów. Rozmowa podobno przebiegała następująco.

- Ile Ty dajesz na ten koszykarski klub, bo mi cały czas zarzucają, że ja za mało, i za mało..

- Milion.

- Ile?!

- Milion.


- Hahaha, Ty to jesteś nienormalny, ja daję o połowę mniej i mam już dwa medale w historii.

Rok temu do słupskiego klubu z ofertą sponsoringu zwróciło się... miasto Kalisz. Za jeden sezon Energa Czarni mogła zainkasować blisko 2 miliony złotych. W zamian na koszulkach Czarnych miały pojawić się emblematy miasta np. Kocham Kalisz! Prezydent Twardowski nie przyjął lukratywnej oferty, ponieważ bał się reakcji swoich kibiców.

Mimo braku wsparcia władz Słupska i tak Energa Czarni jest stabilnym finansowo klubem. Do czasu. Podejście prezydenta Kobylińskiego i rady miasta coraz bardziej irytuje tytularnego sponsora – Energa. Rozmowy ze strategicznym sponsorem z roku na rok są coraz trudniejsze. Przedstawiciele klubu bezradnie jednak rozkładają ręce, bo niby czemu są winni? Istnieje jednak obawa, że Energa latem może wycofać się z finansowania Czarnych Słupsk. Wówczas oznacza to koniec koszykówki na najwyższym poziomie w mieście nad Słupią.

Osobiście ma jednak nadzieję, że Energa dalej będzie współpracować z Czarnymi. Dlaczego? Pamiętam, jak parę lat temu prezes Twardowski pokazywał mi badania, z których wynikało, że sam słupski klub wypracował większy ekwiwalent marketingowy, niż pozostałe sportowe podmioty razem wzięte, na które Energa przeznacza swoje środki. Można? Można! Ale bez wsparcia miasta, to rzeczywiście nie ma sensu.

Pozdrawiam,

Paweł

PS. Podczas piątkowego spotkania ze Startem Gdynia na trykotach Energi Czarnych ma zostać zakryte logo miasta Słupsk.
Trwa ładowanie komentarzy...